A A A
Firma Almus

Firma Almus, jest jednym z większych przedsiębiorstw działających w Gminie Słomniki. Wciąż się rozwija, otwierając się na innowacyjne rozwiązania. Przedstawiamy Państwu rozmowę z jej właścicielem, Panem Wojciechem Starnawskim.

 

Skąd narodził się pomysł na założenie własnej działalności gospodarczej?

Wojciech Starnawski, Właściciel firmy Almus sp. z o.o.: Firmę założył mój ojciec Zygmunt Starnawski w 1997 roku. Był to początkowy okres, w którym ciężko było odnaleźć się sklepom w małej miejscowości. Powstawało coraz więcej punktów sprzedaży i rosła konkurencja. Postanowiliśmy wówczas zamknąć sklep i zakupić proste maszyny do przewijania szarych papierów toaletowych. Pomysł wziął się z gazety. Po prostu szukaliśmy biznesu i produktu, który człowiekowi na co dzień jest potrzebny. Papier toaletowy jest niezbędny do codziennego funkcjonowania , więc na niego padł wybór.

Jakie Pan widzi szanse i zagrożenia dla prowadzenia własnego biznesu?

Zagrożeniem zawsze są działania konkurencji, która ma większe od nas doświadczenie w zakresie działań promocyjnych, lepsze kanały dystrybucji itp. Natomiast ja widzę przed nami przede wszystkim szanse. Almus ma najnowocześniejsze na świecie maszyny do produkcji papierów i ręczników. Kupiliśmy je od renomowanej włoskiej firmy Gambini na przełomie 2014 i 2015 roku. Dzięki nim nasze produkty można porównać do najlepszych papierów klasy premium na świecie. Hitem na rynku okazuje się papier z balsamem i z innowacyjnymi zadrukami. Szybko poszerzamy swój udział w rynku i klienci, którzy spróbują naszych produktów choć raz, praktycznie zawsze do nas wracają. Szansą są również fundusze unijne, które być może znów pozwolą nam przeprowadzić duże projekty inwestycyjne.

Jakie są plany rozwoju na rok obecny i następne lata?

W tym roku planujemy wdrożyć systemy jakościowe (BRC, TFMS). Z jednej strony pozwoli nam to zapewnić naszym produktom jeszcze większe bezpieczeństwo. Z drugiej – umożliwi dotarcie do największych sieci handlowych w Europie. Do tej pory dostarczaliśmy papiery pod markami własnymi takich sieci jak Alma, Makro, Biedronka, Żabka, czy Stokrotka. W tym roku planujemy dostać się do kolejnych, wprowadzając tam naszą markę „Almusso”. Przymierzamy się również do zakupu kolejnych innowacyjnych linii produkcyjnych, by zwiększyć moce przerobowe oraz wdrożyć jeszcze doskonalsze odmiany papierów. Nieodzowne jest również wybudowanie kolejnych magazynów, bo dotychczasowe zaplecze już nam nie wystarcza. W ciągu najbliższych miesięcy zakończymy wdrażanie innowacyjnego systemu informatycznego typu B2B.

Ilu zatrudnia Pan pracowników i czy wiele jest ich z terenu Gminy Słomniki; jak ocenia Pan ich profesjonalizm?

Obecne zatrudnienie w naszej firmie to ok. 70 osób, ale do końca roku planujemy zatrudnić dodatkowo 10-20 osób. Przeważnie są to pracownicy ze Słomnik i okolic, choć w naszym zespole znajdują się nawet osoby np. z Krakowa.

Mamy solidnych pracowników i to m.in. dzięki ich zaangażowaniu nasza firma rozwija się tak dynamicznie.

Jakie czynniki miały wpływ na taką lokalizację firmy?

O lokalizacji firmy w Słomnikach na początku zadecydowały czynniki ludzkie — znaczna część naszej rodziny zamieszkuje w tej okolicy. Do tej pory zresztą firma Almus ma rodzinny charakter. Mimo licznych ofert, nie zdecydowałem się sprzedać udziałów ani wchodzić na giełdę. Obecnie plusem lokalizacji są również ludzie. Wiem, że możemy w tej okolicy znaleźć wiele rąk chętnych do pracy. I są to ludzie, którzy potrafią dobrze pracować.

Wreszcie gmina – jesteśmy stąd, więc łatwiej nam znaleźć z tutejszymi urzędnikami wspólny język. Dla przedsiębiorcy ważne jest szybkie załatwienie sprawy, mamy w tym względzie pozytywne doświadczenia z Urzędem Miejskim. Oczywiście zawsze można by pewne rzeczy udoskonalić, np. w kwestii podatkowej lub w takich ważnych drobiazgach, jak bieżące odśnieżanie dróg prowadzących do zakładu.

Najnowsze prestiżowe wyróżnienie to Małopolska Nagroda Gospodarcza, jakie to ma znaczenie dla prestiżu firmy?

Ta i inne przyznane nam nagrody (np. ostatnio nominowani zostaliśmy do Nagrody Gospodarczej Prezydenta RP, powszechnie uznawanej za najcenniejsze wyróżnienie dla przedsiębiorstw) bardzo motywują nas do dalszych działań i pokazują, że obrane przez nas metody działania czy strategia rozwoju są doceniane również na zewnątrz. Daje nam to ogromną satysfakcję oraz przyczynia się do lepszej rozpoznawalności marki na rynku.

Czy wprowadzają Państwo innowacje do swojej firmy? Jakie to innowacje?

Innowacje to jeden z filarów naszego rozwoju. Inwestujemy w nowoczesne rozwiązania w zakresie zarządzania firmą oraz relacjami z partnerami biznesowymi (np. systemy informatyczne B2B). Ale przede wszystkim tworzymy (mamy własny dział B+R związany z kreowaniem i testowaniem nowych technologii czy produktów) i zakupujemy technologie produkcyjne. Dzięki temu mamy stały dostęp do innowacji technologiczno-procesowych. A bezpośrednim efektem tego są innowacje o charakterze produktowym. Nie tak dawno nasze rozwiązanie w zakresie balsamowania papierów i unikalnego systemu gofrowania było przedmiotem oceny niezależnych ekspertów Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. I przyznali oni, że należą one do najnowocześniejszych na światowym rynku. Wciąż idziemy do przodu w tej materii.

Co chciałby Pan poradzić tym wszystkim młodym ludziom, którzy noszą się z zamiarem założenia własnej działalności gospodarczej?

Przede wszystkim trzeba wiedzieć, czego się chce i uparcie dążyć do celu, ciężko pracując, nawet po kilkanaście godzin na dobę. Własna firma to ciężki kawałek chleba i wymarzony cel przychodzi czasem po wielu latach. Potrzebne są poważne wyrzeczenia i odporność na przeciwności losu. Trzeba nosić brzemię odpowiedzialności za pracowników i ich rodziny. Ale jeśli ktoś przetrzyma trudne momenty, to po jakimś czasie powinien osiągnąć zamierzone cele.